środa, 19 marca 2014

Prolog

Biegłam, gałęzie biły mnie po twarzy, a z policzek piekł w miejscu skaleczenia.Nie zatrzymywałam się. Na ustach czułam ciepłą krew, a serce waliło mi jak oszalałe. Nade mną nocne ponure chmury sunęły po niebie, przysłaniając całkowicie blady księżyc. Co jeszcze tyn bardziej uniemożliwiło ujrzenie i tak mało widocznej ścieżki. Między drzewami mignęła mi ciemna postać.Byłam tak blisko, że że mogłam krzyknąć ale szybko zniknął mi z oczu. Przez chwile chciałam go zawołać. Ale coś kazało mi zachować ciszę. Kiedy dotarłam do niewielkiej polany u stub wzgórza, miejsca, które bardzo dobrze znałam bo co raku  w wakacje moi kuzyni grali tam w mini Quidditcha. Zatrzymałam się i stałam tak, ciężko dysząc. Kimkolwiek była ta osoba która stała za drzewami zniknęła. Nagle cała energia, ta siła, która sprawiała, że biegłam przez las, zniknęła. Stałam zmarznięta i pokonana. Odchyliłam głowę do tyłu i spojrzałam w niebo. Ciemnogranatowe. Teraz Można było zobaczyć miliony małych  świecących punkcików. Jakiś odgłos za mną - trzask gałązki - sprawił, że drgnęłam. Ale kiedy się odwracałam, by sprawdzić co to, coś ciężkiego złapało mnie za ramie i zamarłam. Nie ruszałam głową, ale  kontem oka dostrzegłam długie blade obślizgłe palce na moim obojczyku.
*********************************************************************************

Taki tam prolog przyśnił mi się dlatego postanowiłem go tu umieścić a co do rozdziału to dodam go już nie długo.    

6 komentarzy:

  1. Super notka już nie mogę się doczekać pierwsze notki
    Pisz szybko
    Pozdro i weny
    POISON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki pierwsza notka pojawi się już nie długo.

      Usuń
  2. Troszkę późno tutaj weszłam, ale nie żałuje. Prolog bardzo ciekawy choć zdarzają ci się literówki. Radziłabym jeszcze raz przejrzeć notkę i powyłapywać pojedyncze błędy.
    Jak rozumiem będziesz pisać w pierwszej osobie tylko o Victorie? Czy również o Tedzie?
    Bardzo mnie ciekawi co to za obślizgłe palce. Stawiam, że jakieś okropne stworzenie albo to po prostu sen. W każdym bądź razie miejmy nadzieję, że Ted ją uratuje :D
    Czekam z niecierpliwością na nowy rozdział i oczywiście zapraszam do siebie na nowy rozdział.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, trochę błędów jest ale to początek. Ale widzę, ze prolog jest napisany w marcu a rozdziału pierwszego nadal nie ma. Proponuje coś napisać :)
    ~kula13

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyłapałam kilka błędów, wydaje mi się, że większość z nich, to zwykła nieuwaga. Radzę ponownie sprawdzić rozdział.
    Ciekawie opisane, szeroki zasób słów. Nie można, jak na razie zbyt wiele powiedzieć, ale jestem pozytywnej myśli. Czekam na "nexta" :D

    ~~"Fiona jest nieokiełznaną siedemnastolatką wychowującą się w domu dziecka. Uwielbia imprezy, przelewający się strumieniami alkohol, zabawę i szaleństwo. Pewnej wczesnej nocy, "kryta" przez swoją najlepszą przyjaciółkę, wybiera się na dyskotekę. Spotyka tam kogoś, kto, dosłownie i w przenośni, odmieni całe jej życie... Jak sobie z tym poradzi? Pewne jest tylko to, że nie przyjmie tych zmian łatwo, co doprowadzi do wielu, zarówno zabawnych, jak i tragicznych sytuacji... Kto wie? Może stworzy zupełnie nową definicję wampiryzmu." <- opis

    http://czarnaamgla.blogspot.com/ -

    OdpowiedzUsuń
  5. Super prolog, naprawdę. Ciekawi mnie też dalszy rozwój sytuacji, więc kiedy mniej więcej można spodziewać się rozdziału pierwszego? Zależałoby mi na przeczytaniu tej opowieści.
    Pozdrawiam i czekam niecierpliwie.
    PS. Zapraszam również na swoje blogi. Niech wena Cię nie opuści.

    OdpowiedzUsuń